Projekciarnia. Katarzyna Sadło

Urząd Celno-Skarbowy (UCS) w Łodzi obliczył, że Fundacja Otwarty Dialog (FOD) ma zapłacić ponad 700 tys. zł nieuiszczonego podatku. Dziś rano ABW ogłosiła wszczęcie śledztwa w sprawie fundacji. Kontrolerzy UCS z Łodzi weszli do FOD na początku sierpnia 2017 roku. Według Kramka kwestionowane są m.in. wydatki na wsparcie Majdanu i pomoc Ukrainie, którą FOD dostarczała w latach 2013-2015. UCS w Łodzi stwierdza w raporcie, że statutowym celem fundacji jest „obrona praw człowieka oraz wspieranie demokracji i rządów prawa”, a te nie mieszczą się w katalogu celów określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, które zwalniają z płacenia podatku dochodowego.– Nie zgadzamy się z tą interpretacją – mówi pełnomocnik fundacji, doradca podatkowy Maciej Górecki, przypominając, że w dalszej części statutu znajdują się wszystkie ujęte w ustawie działania nie podlegające opodatkowaniu, jak dobroczynność, edukacja, ochrona zdrowia. – Przecież z wyniku kontroli wynika jednoznacznie, że działania fundacji dotyczyły działalności non-profit. Kontrolujący podeszli do tego przepisu zbyt rygorystycznie.Sytuacja opisana w przedstawionych dokumentach w zasadzie może przydarzyć się każdemu podatnikowi – odpowiada radca prawny Piotr Strumiński z kancelarii Kochański, Zięba i Partnerzy. – Ocena zasadności zwolnienia danego przychodu z podatku pozostaje zawsze w gestii oceny urzędu skarbowego. Organy skarbowe powinny kierować się wprawdzie rozsądną interpretacją przepisów, jednak w praktyce zdarza się, że za wszelką cenę dążą do zwiększenia zysków Skarbu Państwa. W przypadku gdy podatnik czuje się pokrzywdzony decyzją, może odwołać się do sadu administracyjnego”.

Żródło: Onet

Podaj dalej

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Na podobny temat

Zwrot niewłaściwie wydanej dotacji

Społecznego Helper zwróciło ponad 100 tys. zł dotacji. Stowarzyszenie miało za te pieniądze kupić m.in. markowe ubrania Calvina Kleina i Nike, odzież narciarską, drona, błyszczyki, elektryczne deskorolki i roboty odkurzające.

Czytaj więcej »

Finansowanie z zagranicy – zakazać?

ertowicz: Jeśli jest tak, że jakaś instytucja trzeciosektorowa, ma większość finansowania spoza Polski, to ona nie jest emanacją grup interesów w obrębie kraju, nie jest emanacją społecznej troski, społecznego nadzoru. Jest wyrazem czyichś interesów, które próbują, w ramach przestrzeni demokratycznej, ugrać coś w Polsce. 

Czytaj więcej »

Czy trzeba ograniczyć wolność zrzeszania się

„Sąd, na wniosek organu nadzorującego lub prokuratora, może rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu” – tak będzie brzmiał zapis w ustawie prawo o stowarzyszeniach, jeśli Nowoczesnej uda się przepchnąć jej autorski projekt nowelizacji ustawy, którą chce na skróty rozwiązać problem organizacji neonazistowskich. Co się zmieni?

Czytaj więcej »

Na co można zbierać publicznie

Arkadiusz Myrcha: Bum! Stowarzyszenie „Duma i nowoczesność” za zgodą MSWiA przeprowadza zbiórkę pieniędzy dla rasisty – zabójcy czarnoskórego działacza politycznego, Janusza Walusia odsiadującego wyrok w RPA. Co na to Joachim Brudziński?

Czytaj więcej »

Kiedy minister może dyscyplinować fundację

organy władzy publicznej, w tym Prezydenta RP – cytuję za „Deklaracją nieposłuszeństwa” – „Oświadczam zatem publicznie, że Andrzej Duda jest kłamcą i krzywoprzysiężcą, niegodnym sprawowania żadnej godności w Rzeczpospolitej”.To jeden z „argumentów” jakimi prawie rok temu ówczesny minister Mariusz Błaszczak uzasadniał swój wniosek do sądu o wprowadzenie w Fundacji Wolni Obywatele RP zarządcy przymusowego.

Czytaj więcej »

Trudna wolność zgromadzeń

Bogdan Zdrojewski: Sąd unieważnił decyzję prezydenta Wrocławia dotyczącą marszu 11 listopada. Ostrość sporu jeszcze się powiększy. Prowadzenie ich na trzy dni przed świętem nikomu nie służy.Tak w ubiegły czwartek polityk PO skomentował decyzję sądu, który uchylił prewencyjny zakaz marszu wydany przez prezydenta Wrocławia.

Czytaj więcej »
Kategorie